czwartek, 24 marca 2011

ani lo yodea


jakby księżyc na srebrno brzegiem chmury przez szyby i zasłonki
do pokoju i po poduszce po policzku i nosie
miękka pościel miedzy kolanami
a pięści zaciśnięte
i kropla śliny w kąciku
zarost rośnie

i jeszcze wirusy oswojone
to tylko ja
śnię
przez wszystkie światy
i brzegi mórz

wielkie lustra

zapachy spod paznokci kładą mnie sztywno
w sen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz